25Sie

Mindfulness dla zdrowia

Sierpień 25, 2018 Blog 0

Recenzja książki Vidyamala Burch, Danny Penman „Mindfulness dla zdrowia. Jak radzić sobie z bólem, stresem i zmęczeniem”

Na kurs MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction), czyli 8-tygodniowy Program Redukcji Stresu Oparty na Uważności trafiłam za namową wspaniałej pani psychiatry dekadę temu. Wtedy była to nowość w Polsce i z trudem udało mi się kupić książkę Jona Kabat-Zinna „Życie piękna katastrofa”, na podstawie której powstał program. Teraz słowo mindfulness naprzemiennie z uważnością jest odmieniane przez wszystkie przypadki i stosowane do reklamowania większości kursów samorozwojowych. W Polsce, osoby zajmujące się zawodowo tym tematem, zdążyły się podzielić i stworzyć dwa ośrodki zrzeszające nauczycieli: Polski Instytut Mindfulness oraz Polskie Towarzystwo Mindfulness. Powstało wiele książek, artykułów i kursów. Z dystansem podeszłam więc do kolejnej książki z tej dziedziny. Ale pozytywnie się rozczarowałam.

MBSR to program szkoleniowy opracowany w 1979 roku w Klinice Redukcji Stresu przy Uniwersytecie Medycznym w Massachusetts w USA przez prof. Jona Kabat – Zinna oraz jego współpracowników. Ten neurobiolog połączył medytację, jogę oraz uważną obecność i taką mieszankę rozłożoną na 8 tygodni zaoferował swoim pacjentom. Wyniki okazały się tak spektakularne, że program zaimplementowano w szpitalach, szkołach, hospicjach oraz korporacjach. Od tamtego czasu przeprowadzono liczne badania dowodzące skuteczności tej metody. To z kolei skłoniło lekarzy i naukowców do zastosowania programu w przypadku specjalistycznych problemów np. depresji. Dzisiaj mamy wiele kursów, które stanowią rozwinięcie i przystosowanie do konkretnych problemów. Tak powstała książka Burch i Penmana „Mindfulness dla zdrowia”. Wskazówki Kabat-Zinna zostały zaadoptowane na potrzeby osób z chronicznym bólem lub chorobą przewlekłą.

Uporczywy ból to jeden z największych problemów zdrowotnych. Życie z chorobą, stresem, cierpieniem i/lub napięciem jest trudne. Czasem nie do zniesienia. Leki przynoszą ukojenie na krótko, a pacjent szybko się od nich uzależnia. Traci radość i ochotę do życia. „Mindfulness dla zdrowia” powstała na bazie osobistych doświadczeń. Oboje autorzy doświadczyli bólu na co dzień i zetknęli się z jego konsekwencjami: lękiem, wyczerpaniem, gniewem, rozgoryczeniem i bezsilnością. Zainspirowani własnym doświadczeniem rozpoczęli współpracę z wieloma lekarzami oraz specjalistami z dziedziny neuronauki badając, w jaki sposób umysł wpływa na zdrowie fizyczne oraz samo odczuwanie bólu i jak medytacja może je zmieniać.

Obserwacje chorych pokazały, że równie dużą frustrację, co ból niesie utrata kontroli nad swoim życiem. Burch i Penman podkreślają jak ważne jest przejęcie sterowności nad zdrowiem i dbałość o długotrwałe dobre samopoczucie. Na czym polega ta metoda? Uczysz się obserwować ból, zamiast się mu poddawać. Uświadamia, że ból, napięcie, chorobę można potraktować jak oddech. Jesteś w stanie wykonać tylko jeden oddech w danym momencie. Również bólu możesz doświadczyć tylko w konkretnej chwili. Inaczej jest z cierpieniem, które może ciągle ci towarzyszyć. Oddech pozwala odróżnić ból od cierpienia. Do tego nie potrzebny jest lekarz, każdy może skorzystać z metody. Sama świadomość, że jest coś innego niż leki, terapie, zabiegi oraz operacje daje nadzieję. I jest w zasięgu każdego, kto wykona niewielki wysiłek.

Główna teza książki opiera się na starej mądrości, że nie można zmienić świata, ale można nadać inny kierunek własnemu życiu. Nie zawsze unikniesz fizycznego bólu, ale nie musisz cierpieć. Myśli nie są faktami – to tylko zdarzenia mentalne. Metoda uczy przyglądać się myślom i emocjom, zamiast spoglądać na świat przez ich pryzmat. Rezygnacja z samokrytyki na rzecz uważności pomaga zaakceptować to, na co nie masz wpływu (ból) i zmienić to, na co masz wpływ (cierpienie). Przy czym akceptację rozumie się jako aktywny przejaw pełnej świadomości tego, co dzieje się wewnątrz i na zewnątrz. A zatem uważność na co dzień.

Co więcej, ta praktyka wychodzi poza zakres własnego ciała oraz cierpienia i zachęca do pielęgnowania życzliwości wobec innych. Przeciętny człowiek – zwłaszcza cierpiący – nie dba o drugiego człowieka więcej niż o drzewo lub stół. Włączając innych w obszar naszej świadomości budujemy szczególną więź ze światem. Uświadamiamy sobie, że życie innych ludzi nie różni się wiele od naszego. Dzięki temu poczucie izolacji i osamotnienia ustępuje poczuciu połączenia ze światem.

Dla niedowiarków książka wzbogacona jest dowodami naukowymi wskazującymi liczne korzyści ze stosowania uważności m.in.: redukcję dokuczliwości bólu, poprawę nastroju i jakości życia, antidotum na niepokój, stres, wyczerpanie i rozdrażnienie, mniejszą liczbę zachowań autodestrukcyjnych. Badania dowodzące skuteczności metody mindfulness były prowadzone na chorych cierpiących m.in. na nowotwory, cukrzycę, artretyzm, choroby serca, migreny, celiakię oraz choroby autoimmunologiczne. Książka zawiera bogatą bibliografię.

8 tygodniowy program jest jasno i szczegółowo opisany w poszczególnych rozdziałach. Język jest przyjazny dla czytelnika, oferuje dużo pokrzepiających historii oraz praktycznych wskazówek. Proste, dobrze wyjaśnione ćwiczenia pozwalają w krótkim czasie poczuć zmienę. Dużą zaletą jest załączona płytka CD z 70 minutami różnych medytacji.

Może i jest to kolejna książka na rynku o tym samym. Ale ten temat jest tak ważny, a metoda tak skuteczna, że dobrze, aby takie pozycje zapełniały księgarnie i biblioteki.

Źródło: Boso na Macie