20Cze

7 wariantów Tadasany

Czerwiec 20, 2018 Blog 0

Tadasana w siedmiu wariantach

Tadasana (zwana również Samasthiti) jest podstawą asaną. Od niej rozpoczyna się sekwencje pozycji stojących, wstawia pomiędzy asanami, aby przywrócić równowagę i oddech. B.K.S Iyengarowi wystarczyło zobaczyć czyjąś Tadasanę, aby przewidzieć, jak będą wyglądały pozostałe pozycje. Która część ciała będzie słaba, na którą spadnie ciężar, gdzie pojawi się napięcie.

Tadasana jest podstawą, bazą, od której zaczynamy. Można pokusić się o stwierdzenie, że pozostałe asany są tylko jej wariantami. Tada oznacza górę, a góry są nieruchome, stabilne, mocno osadzone. Sthiti zaś znaczy nieruchome, proste stanie. To scentralizowanie i symetryczne stanie. Lewa i prawa strona są dokładnie lustrzanymi odbiciami. To trwanie w skupieniu bez poruszenia ciała i umysłu. Powinny mu towarzyszyć takie odczucia jak stabilność, ugruntowanie, siła.

Czy stanie może być wyzwaniem? Niby nic trudnego, bo codziennie stoimy. Niektórzy pracują wiele godzin na stojąco. Ale stanie staniu nierówne. Niektórzy przenoszą ciężar na jedną nogę, inni obciążają tylko wewnętrzne krawędzie stóp. Osoby, które zawsze noszą obcasy odruchowo pochylają się do przodu. Wadliwe stanie oddziałuje na całą sylwetkę i może skutkować bólami kręgosłupa. Dlatego nie lekceważmy też podstawowej asany.

Oto siedem wariantów, które pomogą Wam udoskonalić tę tylko pozornie łatwą pozycję.

Kiedy nie ma prawdziwego nauczyciela w pobliżu, dobrym zastępcą jest ściana. Z jednej strony zabierze ciężar pozycji, z drugiej pokaże asymetrie.

Zbliż pięty do ściany i oprzyj o nią tył ciała. Napieraj przodami ud, zbliżając tyły ud do ściany. Lędźwia nie będą przywierać, ale już krzyż i górne plecy powinny. Napieraj zewnętrznymi ramionami i barkami, aby zwiększyć otwarcie klatki piersiowej. Poczuj, czy te same części przylegają do ściany z lewej i prawej strony.

Używaj ściany również gdy czujesz osłabienie, jesteś po chorobie lub w czasie menstruacji.

Oprzyj najszersze części stopy na klocku (lub innym wzniesieniu). Takie ustawienie da Ci lepszy dostęp do ud i łydek. Łatwiej będzie Ci nauczyć przody ud łączenia się z kośćmi. Łydki i ścięgno Achillesa będą intensywnie rozciągane.

Ten wariant jest szczególnie rekomendowany biegaczom i rowerzystom, których aktywności skracają te partie ciała.

Pilnuj, aby krzyż był zassany do środka, a tułów ustawiony pionowo.

Krzesło z przodu i nacisk rąk na oparcie pomagają unieść klatkę piersiową i wydłużyć całą kolumnę kręgosłupa. Dodatkowo, taki wariant ustawia miednicę symetrycznie, dzięki czemu zwiększamy szanse na pojawienie się sama – pionu, symetrii, osi.

Rozłóż ciężar równomiernie na obu nogach. Jeśli masz z tym problem, możesz rozłączyć nogi. Poczuj jak jeden filar (noga) wznosi odpowiadający mu bok i klatkę piersiową. Zastosuj też wariant z krzesłem z tyłu (stań plecami do krzesła i naciskaj dłońmi na oparcie) i zobacz jakie niesie korzyści.

Komenda o zasysaniu kości krzyżowej i ogonowej do środka nie zawsze jest zrozumiała. Umieszczenie klocka między ścianą a krzyżem ustawi miednicę w prawidłowym położeniu i wyzwoli kręgosłup do ruchu w górę. Aby utrzymać klocek musisz użyć ud i napierać nimi w tył. Ten ruch da ci dostęp do tyłów ud, które wypełnią się i otworzą.

Ten wariant poleciłabym osobom, które mają tendencję do zaciskania dolnych pleców.

Nasze nogi różnią się i budową i proste nogi mogą u każdego wyglądać inaczej. Łącznikiem między stopami a biodrami są kolana. Aby zwiększyć świadomość tej części ciała polecam zastosowanie klocka. Wkładamy go ze zgiętymi nogami, a potem równocześnie prostujemy obie nogi.

Klocek można ustawić węższą lub szerszą krawędzią między kolanami.

Przesuwaj zewnętrzne kolana do tyłu, a potem dociśnij wewnętrzne kolana do klocka i również je wycofaj nie zmieniając położenia zewnętrznych kolan.

Ten wariant powinien być praktykowany przez osoby, które mają tendencję do nóg w kształcie „X” lub w kształcie „O”. Prawidłowe ustawienie kolan (rzepki kolanowe skierowane do przodu) uczy nas jak rotować same uda do wewnątrz nie wykoślawiając kolan.

Pamiętasz „pajączka”, którego w dzieciństwie zakładało się na plecy, żeby się nie garbić? W jodze możesz zastąpić go rozpiętym paskiem, aby uzyskać efekt otwartej klatki. Im bardziej będziesz prostować łokcie, im bardziej będziesz ciągnąć za końce paska, tym bardziej rozszerzysz obojczyki i zbudujesz przestrzeń w klatce piersiowej. Takie samo ułożenie paska możesz zastosować w Ushtrasanie i Salabhasanie.

I ostatni wariant – także mobilizujący klatkę piersiową do pracy. Prawą ręką chwyć od tyłu za lewe ramię wysoko, blisko pachy. Następnie napieraj prostą lewą ręką do przodu, aż tułów ustawi się symetrycznie. Uważaj, aby Twoje żebra nie wypychały się do przodu. Zrównoważ wysokość barków i ustawienie ich w linii. Zasysaj obie łopatki i równomiernie otwieraj klatkę piersiową po obu stronach.

Źródło:  Boso Na Macie